sobota, 11 grudnia 2010

kardynał

Ks. Kazimierz Nycz zostałl kardynałem... Co to znaczy? a tyle że Papież uznał go za jednego z najbliższych sobie ludzi. Będzie chodził w czerwonej sutannie, symbolizującej krew. Gotowy do oddania krwi, za Kościół, za Chrystusa.
Dużo wokół nas kardynałów... Macharski, Dziwisz, Glemp, Grocholewski, Gulbinowicz... To ci znani... a jest jeszcze kilku kardynałów mało znanych, o których tak się dużo nie mówi... np. Jerzy Kardynał Popiełuszko. Miał sutannę czerwoną, nie tylko w kolorze krwi, ale po prostu, całą we krwi. Miał czerwone obszycia i guziki, ale nie dlatego, że mu je kupił sekretarz w Rzymie. Te obszycia Mu załatwili Piotrowski, Chmielewski, Pękała. To oni mu zrobili konsystorz i uroczyste włożenie purpury - w bagażniku na trasie z Bydgoszczy. Uroczysty ingres do Wisły z tamy we Włocławku miał miejsce niedługo później, w nocy, ok. 19 X 1984 roku.

ks. kardynał Niedzielak - też oddał życie dla Kościoła, w swoim mieszkaniu w parafii św. Karola Boromeusza na Powązkach.; Ks. kardynał Wyszyński - jego purpura czerwieniła się przez kilka lat wilgoci, zimnych murów klasztornego więzienia.

mamy tylu kardynałów... Piękny jest ten Kościół pełen tylu dostojników...

Cenna jest w oczach Pana śmierć jego przyjaciół, tak mówi Psalmista.

a czy ja mam odwagę być kardynałem? powiniennem. Bo powołaniem każdego księdza powinno być właśnie to, oddać życie dla Kościoła, dla Chrystusa. Czy skończy się to życie na tamie we Włocławku, na podłodze mieszkania, w domowym zaciszu - nie wiem.

Potrzeba kardynałów. I takich co to im Papież nakłada birety, ale i takich szarych, o których nikt nie wie, zę są kardynałami.

Oddać życie dla Chrystusa. Ryzykowne? Ale Jezus mówi - kto nie wyrzeka się wszystkiego co ma (a więc i zycia) a idzie za mną, nie jst mnie godzien.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz